Przepis na kawę ze śliwkami i kawę z malinami
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Przepis na kawę ze śliwkami i kawę z malinami jest oczywiście odpowiedzią na porę roku, ale też trochę pozazdrościłam innym, że mocno eksperymentują z kawą, a ja ciągle trzymam się kawowych klasyków. Zżarła mnie ciekawość, ot i co! Wybór owoców też nie jest przypadkowy. Mięsiste i soczyste śliwki są jednymi z najpyszniejszych owoców, a smak jesiennych malin to wspomnienie słodyczy lata, które niestety już sobie poszło.

Kawa ze śliwką.

Składniki na dwie kawy:

  • kilka bardzo dojrzałych śliwek,
  • 2 łyżki miodu
  • 100 ml mocnej kawy (ja użyłam kawy z kawiarki)
  • szczypta cynamonu
  • 300 ml mleka

 

 

Śliwki pokroiłam na małe kawałeczki, podlałam niewielką ilością wody i dusiłam do rozpadnięcia. Pod koniec duszenia dodałam miód. W międzyczasie przygotowałam kawę i spieniłam podgrzane mleko. Śliwki przełożyłam do wysokich szklanek. Wlałam mleko a następnie powoli po ściance kawę tak, by utworzyły się warstwy. Kawy posypałam cynamonem.

Kawa z malinami na zimno.

Składniki na dwie kawy:

  • garść świeżych malin,
  • syrop czekoladowy,
  • 100 ml mocnej kawy,
  • 200 ml mleka
  • 2 gałki śmietankowych lodów.

Kawę parzyłam kilka dni wcześniej metodą cold brew (pisałam o tej metodzie wcześniej: cold brew), ale można oczywiście użyć innej kawy. Spieniłam chłodne mleko. Do pucharków wrzuciłam kilka malin, gałkę lodów i polałam syropem czekoladowym. Polałam przygotowany deser kawą i udekorowałam pianką ze spienionego mleka i malinami.

Kawy mnie nie zawiodły 🙂 Kawa ze śliwkami jest pyszna, ale musi być gorąca. Mnie zupełnie nie przeszkadzały większe kawałki owoców, ewentualnie można je zblendować lub przetrzeć przez sitko. Kawa z malinami to deser, ale zjedzony w jesiennym słoneczku smakuje wyjątkowo. Smacznego:-)