Cold brew czyli kawa na zimno
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Zbliża się lato i wszyscy mamy nadzieję, że upały też. Musi więc, być temat o kawie na zimno. O kawie parzonej na zimno czyli cold brew. Bardzo modny ostatnio temat wśród kawoszy, ale nie ma w tym nic dziwnego. Prostota przygotowania a później smak naprawdę zaskakujący.

Podstawowe składniki, by zaparzyć kawę metodą cold brew to tylko kawa mielona i woda. Kawę zalewamy wodą o temperaturze pokojowej i pozostawiamy na ok 12 godzin by kawa naciągnęła. Banalnie proste. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów ważnych w tej metodzie „parzenia”.

Kawa powinna być grubo mielona, średnio palona i najlepiej arabika, bo ma ona bardzo bogate walory smakowe. Znajdziemy w niej nuty kwiatowe, orzechowe czy cytrusowe. Długie naciąganie kawy powoduje, że ma ona czas na podzielenie się z nami tym co najlepsze:-). Poza tym kawa cold brew uwalnia też większą ilość kofeiny. A arabika ma jej w swych ziarnach zazwyczaj dwukrotnie mniej niż robusta.

Woda powinna być dobrej jakości, bo wiadomo, że z kiepskiej wody nic dobrego wyjść nie może.

Warto zrobić większą objętość kawy na zimno, ponieważ można ją przechowywać przez kilka dni i oczywiście, by wystarczyło dla wszystkich. Mnie najlepiej odpowiadają proporcje 1:5 czyli na jedną część kawy biorę pięć części wody. To dobry sposób „mierzenia”, bo latem, często w warunkach polowych, trudno o dokładną wagę. A tak wsypujemy kubek kawy (większy czy mniejszy w zależności od potrzeb) i pięć kubków wody do butelki, pozostawiamy na noc. Trzeba też kawę dobrze zamieszać, by nie zrobiła się skorupa na wierzchu.

Co do butelki to najlepiej oczywiście wybrać szklaną, duży słoik czy dzbanek. Ważne by był z przykrywką, bo kawa bardzo chłonie inne zapachy. Można ostatecznie przykryć folią aluminiową. Najlepiej też zostawić kawę do naciągnięcia w ciemnym miejscu.

Po upływie kilkunastu godzin (różne przepisy podają od 8 do 24 godzin) musimy kawę przefiltrować. Najlepiej użyć filtrów do kawy, wtedy kawa cold brew będzie klarowna.

Można a nawet trzeba się pobawić proporcjami, ponieważ tak przygotowaną kawę można dowolnie rozcieńczać i udoskonalać. Można dodać zimnego mleka, kostki lodu, ewentualnie rozcieńczyć zimną wodą. Taka kawa może też być świetną bazą do wszelkiego rodzaju szaleństw typu kawa z lodami czy bitą śmietaną.

Ja osobiście uwielbiam kawę cold brew tylko z kostkami lodu (dużą ilością lodu, który mocno ją osłabia). Nie dodaję ani mleka ani cukru, by nie psuć jej smaku. Kawa „zaparzona” na zimno jest mniej gorzka, mniej kwaskowata i pięknie naciąga smolistą barwę . Jest bardzo delikatna a lodowata w gorące dni od razu stawia na nogi:-).

To świetna kawa na wakacje kiedy tak lubimy leniuchować. Zimna, prawdziwa kawa i zawsze pod ręką. Przyjemnego eksperymentowania z cold brew!!!